God Save Queens. Zasłynęli dzięki subtelnym koronkom. W swoich kolekcjach mają też mikrofibrę, uprzęże, a nawet leggingsy. W lutym pojawiły się nowe projekty, w których królują frędzle i łańcuszki. Teraz przyszedł czas na … kostiumy kąpielowe.

Tym razem myślą przewodnią nie jest romantyzm, zmysłowość i delikatność, ale rozgrzane od słońca, błyszczące od olejku do opalania i oblepione piaskiem ciało. Plaża to miejsce, gdzie jest maksimum nagości, maksimum seksualnej adrenaliny i minimum skrupułów. To miejsce, gdzie kobieta kusi i chce wyglądać jak bogini – tłumaczy Karolina Bernaciak, współzałożycielka i projektantka GSQ.

Kąpielowa kolekcja God Save Queens zainspirowana jest latami 90 i stylistyką typową dla serialu „Baywatch”. Składają się na nią dwa pozornie klasyczne modele jednoczęściowe. Wyróżniają się mocno otwartymi plecami oraz wysokim wycięciem na biodrach i na pupie. Trzeci model jednoczęściowy zapinany jest z tyłu na ekspres i posiada charakterystyczne wycięcie na brzuchu. Kolekcja obejmuje także sześć modeli bikini, które można komponować według własnej fantazji. Nie mogło też zabraknąć rozsławionego przez Kylie Jenner modelu majtek w wersji plażowej.

GSQ #beSexy

Całość występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Typowa dla GSQ czerń nadaje plażowemu lookowi drapieżności. Nieco łagodniejszy róż budzi skojarzenia z rozpływającą się  lukrową polewą. Słowem: ostro i słodko jednocześnie, czyli #besexy i #thinkpink.

[sc name=”CONV SWIM jednoczesciowe” ]

Urzeczywistnieniem istoty kolekcji swimwear jest bardzo wyrazista kampania zdjęciowa. Na plażach Bali zjawiskowa Paula Bułczyńska (Gaga Models) stanęła przed obiektywem Łukasza Ziętka. Sceneria tamtejszych plaż, palm i prażącego słońca podkreśliły to, co w tej kolekcji jest najważniejsze: adrenalina i kuszenie.

Plażowa kolekcja God Save Queens 2016 – Kampania

Fot. Łukasz Ziętek

źródło: materiały prasowe GSQ