Mimo że rodowód God Save Queens sięga prostych, miękkich, dziś szeroko powielanych modeli, to ostatnia kolekcja Carrara udowodniła niepodważalny rozwój marki. Karolina Bernaciak wprowadziła nową jakość, dzięki której tworzona przez nią bielizna została oceniona jako haute couture. Upodobały ją sobie także influencerki.

Carrara to dla marki moment przełomowy. Jest przede wszystkim synonimem rozwoju i przejścia projektantki na wyższy poziom tworzenia. Dzięki ukończonym szkoleniom i zdobytym kwalifikacjom, po raz pierwszy stworzyła formy dla całej kolekcji. Zastosowała zaawansowane konstrukcje wprowadzając fiszbiny i usztywnienia. Karolina rozszerzyła także asortyment o gorsety i pasy do pończoch. Przełamała tym samym stereotyp pozwalający kojarzyć markę wyłącznie z niezobowiązującą bielizną.

Za niepowtarzalny charakter pokochały tę kolekcję takie blogerki jak Maffashion, Horkruks, Olivia Kijo, Zuzkarebel, Kat Astro i JD Fashionfreak. W swoich stylizacjach wykorzystały ją także między innymi Margaret i Ada Fijał. Carrara by God Save Queens to doskonały dowód na to, że bielizna jest niczym biżuteria – można się nią bawić i dowolnie eksponować.

God Save Queens odmieniła wizerunek polskiej bielizny

źródło: Materiały prasowe GSQ