Board to jest deska, oczywiście. Ale w agencji modelek to słowo również ma zastosowanie i to nie tak błahe, jak niektórzy mogliby przypuszczać.

Agencja bywa podzielona na pododdziały. Właśnie tak zwane BOARDy. Najczęstszy podział to MODELS – czyli regularne, pracujące już modelki, i NEW FACES – nowe twarze. NEW FACES czasem występuje jako DEVELOPMENT, i różnego typu leksykalne wynalazki, ale chodzi o jedno – zaznaczenie, że te modelki są NOWE – czyli obiecujące, interesujące, z potencjałem na gwiazdę, którego rynek jeszcze nie zweryfikował, i że są mniej doświadczone, a często tańsze niż regularne modelki.

Agencje koedukacyjne mają oczywiście podział na WOMEN i MEN. Ale te podziały idą często dalej. DOMESTIC czy COMMERCIAL, CLASSIC, PEOPLE etc. sugerują, że agencja ma świadomość, że niektórym podopiecznym nie grożą już pokazy haute couture. Dla odmiany: SPECIAL BOOKING, TOP czy CELEBRITY oznacza, że nie pytamy o dyspozycję tych modelek na pokaz na otwarcie Domu Handlowego “Zakupek”, gdyż prawdopodobnie musiałyby przylecieć na niego prywatnym odrzutowcem z dalekiej destynacji, a gaża przekracza przeciętne wynagrodzenie zwykłej modelki.

Często podział na boardy jest głębszy i nie do końca czytelny dla laickiego gościa strony internetowej danej agencji. Dziewczyny w agencji pogrupowane są pod względem typu urody, bookerów który je prowadzą, itp. Inny, niezależny od powyższych podział, to IN TOWN – czyli aktualnie dostępne na danym rynku, i <ikonka samolotu> lub OUT OF TOWN – niedostępne.


Źródło: elementarz dla modelek | fotografia czołówkowa Tomasz Mosionek / Beyond Studio


[one_sixth]
[/one_sixth][five_sixth_last]

Autor tekstu: Magda Majka Lewicka

Była zarówno modelką jak i bookerką w dobrej agencji. Aktualnie realizuje się jako właścicielką firmy Imaga.pl produkującej między innymi sesje zdjęciowe, klipy filmowe i pokazy mody. Prowadzi popularnego bloga elementarzdlamodelek.blogspot.com którego przedruki znajdziecie w Promodels Magazine.[/five_sixth_last]